I kolejna moja zabawa z Photoshopem. Tym razem, w roli głównej, Dawid Markiewicz jako Tony Montana z filmu "Człowiek z blizną" Briana De Palmy.
Ten, kto oglądał ten film, na pewno pamięta niesamowitą kreację Ala Pacino, który wcielił się w postać kubańskiego uchodźcy z kryminalną przeszłością i finałową scenę, w której Tony Montana uzbrojony w karabin maszynowy M16 z granatnikiem M203 strzela z balkonu swojej rezydencji do ludzi Sosy, swojego kontrahenta, z którym popadł w konflikt.
Klaudia na Times Square, czyli zabawy Dawida z Photoshopem
Poniedziałek, 20 02 2012
Klaudia to piękna modelka, która pewnego dnia zawitała do mojego studia. Nie mieści się ono, co prawda, w Nowym Jorku, tylko w Czeladzi, ale nie przeszkodziło nam to, żeby zdjęcia zrobić na Times Square. Oczywiście, żartuję. Wszystkiemu winien jest program do edycji zdjęć, za pomocą którego mogłem wysłać Klaudię na sesję na ulice Nowego Jorku znacznie szybciej niż Lufthansa.
Karolina Stempel, na potrzeby naszej sesji, wcieliła się w Holly Golightly, czyli główną bohaterkę filmu "Śniadanie u Tiffany'ego" Blake'a Edwardsa, graną przez Audrey Hepburn. I nie tylko była modelką podczas tej sesji, ale zadbala takze o całą stylizację. A oto efekt naszej wspólnej pracy:
Wygląda na to, że zima nie odpuści. Miałem nadzieję, że po kilku dniach śniegu i mrozu, będzie tak, jak miesiąc temu. Nie wiem, jak Wy, ale ja nieszczególnie lubię zimę. Działa na mnie przygnębiająco. No chyba, że akurat jestem w górach i miło spędzam sobie czas jeżdżąc na snowboardzie. Ale za zimą w mieście zdecydowanie nie przepadam.
A ponieważ staram się szukać pozytywów, chciałbym podzielić się z Wami piosenką, która pomimo niezbyt sprzyjającej aury za oknem, zawsze napawa mnie pozytywną energią. Świetna, zwłaszcza na poranne przebudzenie. Można stosować jako dodatek do kawy.
Beatsteaks to niemiecka kapela, założona w 1995 roku. Ma na swoim koncie 7 albumów. Zacząłem poznawać ich twórczość właśnie od piosenki "Milch & Honey", która urzekła mnie swoją energią, a teledysk piękną, fotograficzną historią. Polecam.
Mam szczęście do sympatycznych i bardzo fotogenicznych par. Tym razem, w polu widzenia mojego obiektywu, znaleźli się Weronika i Przemek, którzy zaprosili mnie do udziału w tym pięknym dniu, w którym powiedzieli sobie "Tak" przed ołtarzem.
Ten dzień był pełen pozytywnych emocji, a Weronika i Przemek nie kryli się ze swoją miłością. Uwielbiam takie pary. I takie wesela, na których można spotkać, między innymi, Michaela Jackson'a czy Elvisa Presley'a.
Zapraszam do obejrzenia historii ślubu Weroniki i Przmeka tak, jak ja ją widziałem.
W związku ze zbliżającym się Dniem Zakochanych, chciałbym zaproponować tym, którzy jeszcze nie wybrali prezentu dla swojej drugiej połówki, prezent alternatywny, a mianowicie romantyczną sesję zdjęciową.
Wczoraj miałem okazję uczestniczyć w wykładach i warsztatach odbywających się w Krakowie w ramach Festiwalu Sztuki Fotografii. Pierwszy wykład na jaki się wybrałem, dotyczył oczywiście, tematu zdjęć, ale prowadzący Michał Massa Mąsior, fotograf mody, skoncentrował się na tym, co jest przed i po wciśnięciu spustu migawki, a więc na inspiracji, pomyśle, postprodukcji i wszystkich innych etapach realizacji sesji zdjęciowej.
Chwilę później, Michał Mąsior, poprowadził modową sesję w studiu zaaranżowanym na potrzeby festiwalu w krakowskim Klubie Pauza. Podczas sesji była możliwość wypróbowania sprzętu Canona, z czego oczywiście, z wielką ochotą, skorzystałem. Właśnie wczoraj odbyła się polska premiera aparatu Canon G1 X, następcy popularnego modelu G12. No i nie mogłem odmówić sobie przyjemności przetestowania go. Wrażenia bardzo pozytywne.
I kolejna odsłona mojej sesji portretowej z aktorem i reżyserem, Olafem Lubaszenko. Zdjęcia były robione w samym sercu Warszawy, w restauracji Amadera, której ciekawa aranżacja bardzo dobrze pasowała do koncepcji sesji.
Syl Arena to fotograf specjalizujący się w zdjęciach z użyciem światła błyskowego. Zajmuje się głównie fotografią portretową, lifestyle'ową i produktową. Ten entuzjasta błysków twierdzi jednak, że „do wykreowania interesującego światła, musisz wykreować interesujące cienie.”
Z Sylwią spędziłem niedzielne przedpołudnie. To modelka, która bardzo swobodnie czuje się przed obiektywem i świetnie wie, jak pozować. Robiliśmy zdjęcia w stylu nagości zakrytej. Poniżej pierwsze z naszej miłej i owocnej współpracy.